Może
porozmawiamy?
Wiele z nas często ma z tym
problem. Dlaczego? Kłótnia, obraza, żal, obojętność, wstyd, rozczarowanie…
Czyżby w tym tkwił problem? To wszystko jest stawianą przez nas blokadą, która
nie pozwala nam zrobić następnego kroku. Podczas kłótni narasta w nas złość. Z
ust padają słowa, których nie chcemy użyć i usłyszeć. Czujemy się wtedy
urażeni, jednocześnie odczuwamy smutek, może i żal albo zaskoczenie spowodowane
zachowaniem osoby, z którą się kłócimy. Obojętność też się zdarza i daje nieźle
popalić naszym uczuciom.
Co zazwyczaj mówimy w takiej sytuacji?
„Nie! Nie mam zamiaru się tłumaczyć. Dlaczego akurat ja mam
odpuścić? To nie moja wina! Ja nic nie zrobiłam. Co tu wyjaśniać? Mam już dość.
Pierwsza nie podejdę.” Sami wiecie, że można wymieniać bez końca.
Co zrobić w takiej sytuacji?
Dlaczego by nie pójść na spacer, albo pobiegać? Poprzez aktywność
fizyczną można wyładować swoje wszystkie negatywne emocje. To naprawdę pomaga!
Dodajmy jeszcze słuchanie muzyki, ewentualnie wypłakanie się w poduszkę. Rzecz
jest w tym, żeby uciec na jakiś od obecnego stanu. Potem można spokojnie
wszystko przemyśleć i przystąpić do spokojnej i szczerej rozmowy. Mam rację?
Nie rozumiem jak można normalnie funkcjonować bez porozumienia się z kimś i
„gdybać”. Nauczmy się też mówić wprost. Po co robić masło maślane, gdy można
być bezpośrednim? Kochani! Czas wziąć swój kluczyk i pozbyć się blokady. Życzę
wam powodzenia!
Na dziś to już wszystko. Chciałabym przy okazji podziękować wam za
tak dużą liczbę wyświetleń. Jestem miło zaskoczona!



